Desperat na dachu

W poniedziałek około godziny 19, na dach jednego z domów jednorodzinnych na Gumieńcach wszedł młody mężczyzna, który wymachuje młotkiem i nożem.

Desperat spędził na dachu całą noc. Na miejscu jest pogotowie oraz policja. Mężczyzna nie chce zejść, ani nie chce rozmawiać z policją.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

3 comments on “Desperat na dachu

  1. To on wciąż tam siedzi? Jaaa… Że mu się jeszcze nie znudziło 😀 Samobójca-amator 😛 Mógł skakać z tych nowych bloków obok, a nie z jednorodzinnego 😀

  2. Tak to jest jak się jakiś wariat czegoś naćpa. Pewnie kupił nielegalnie dopalacze przez internet i teraz świruje. Normalny człowiek tak się nie zachowuje. A my musimy płacić podatki na ratowanie takich ludzi i blokowanie policji i pogotowia przez cały dzień.

  3. Nie rozumiem… Nie można go jakoś stamtąd ściągnąć? Siedzi tam facet od wczoraj i nie mogą sobie dać rady. Zresztą nawet jak skoczy to pewnie najwyżej się połamie. To jest domek jednorodzinny, a nie wieżowiec.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *