Oficer pieszy w Szczecinie?

Coraz głośniej mówi się o tym, żeby utworzyć w szczecińskim magistracie stanowisko oficera pieszego – osobę, która reprezentowałaby interesy mieszkańców, którzy poruszają się pieszo po mieście i rozwiązywałaby problemy, których nie brakuje w naszym mieście.

Na szczecińskich ulicach istnieje wiele nierozwiązanych problemów dotyczących pieszych – zniszczone chodniki, nieprawidłowo zaparkowane samochody utrudniające poruszanie się chodnikiem, przejścia dla pieszych niedostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych oraz wiele innych, które nie są zauważane z perspektywy samochodowego fotela.

Szczecin byłby trzecim miastem w Polsce, w którym powstałoby takie stanowisko. Do tej pory oficera pieszego mają Wrocław i Lublin. W Szczecinie istnieje już podobne stanowisko – oficer rowerowy, który stara się rozwiązywać problemy osób poruszających się po mieście jednośladami.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

8 comments on “Oficer pieszy w Szczecinie?

  1. Kolejny urzędniczy etat za pieniądze podatników? Rozumiem, że trzeba dbać o interesy pieszych, ale tym powinien zajmować się ZDiTM, który jest odpowiedzialny za drogi i chodniki, a nie dodatkowa osoba zatrudniona w magistracie.

  2. Krzywe chodniki to w Szczecinie rzeczywiście plaga. Zwłaszcza te przekładane kostką. Można się na nich zabić, bo wciąż kostka jest pozapadana albo są ubytki. Dobrze byłoby, gdyby ktoś miał to na uwadze.

  3. Piesi mają w Szczecinie przerąbane. Chodniki z płyt przekładanych kostką to jakiś dramat. Zamiast dociąć płyty i ułożyć je równo, lepiej bawić się w prymitywną układankę, która jest nie tylko mało komfortowa to jeszcze jej jakość pozostawia wiele do życzenia.

  4. Straż miejska powinna ostro wziąć się za nielegalne parkowanie na chodnikach. Komu zawdzięczamy te krzywe i połamane płyty, bo na pewno nie zniszczyli ich piesi? Samochody na jezdnie!

  5. Niestety w Szczecinie nie dba się o interesy pieszych. Zastawione i zniszczone chodniki to jedno, ale przejścia dla pieszych to inny problem. W wielu miejscach ich brakuje, a tam gdzie są, nie zawsze są przyjazne dla ludzi. Krótkie zielone światło, przechodzenie na raty to tylko część tych niedogodności.

  6. Krótkie zielone to koszmar. Takich miejsc jest od groma – koło Galaxy, na pl. Zwycięstwa i w wielu innych miejscach. Pieszy musi biegać, żeby zdążyć przejść przez jezdnię. Czy w urzędzie nikt nie chodzi piechotą że wymyśla takie absurdy?

    • Takich miejsc jest pełno. Młody człowiek jeszcze przyspieszy kroku i przebiegnie, ale starsi ludzie? Przecież nie każdy da radę przejść przez jezdnię w ciągu 10 sekund. Niech w końcu ktoś zrobi z tym porządek. Miasto nie jest wyłącznie dla samochodów!

      • Pod tym względem najgorszy jest plac Zwycięstwa. Ludzie muszą czekać 2-3 minuty, żeby mieć na przejście 10 sekund. Przecież to jakieś kuriozum!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *