Przejście podziemne zniknie z alei Wyzwolenia

Zbudowano je ponad 30 lat temu w rekordowo długim czasie – trwało to aż 4 lata. Obecnie jest w takim stanie, że remont jest nieopłacalny, więc zostanie zamknięte. Mowa o przejściu podziemnym pod al. Wyzwolenia.

Budowa przejścia podziemnego rozpoczęła się w 1979 roku. Miało ono łączyć skrzyżowanie al. Wyzwolenia i ul. Malczewskiego aż z placem Rodła, jednak ze względu na wysokie koszty, zaniechano tej inwestycji i skończyło się na fragmencie łączącym dwie strony al. Wyzwolenia.

Koszt remontu tunelu wyniósłby około 3 miliony złotych, rozbudowa kosztowałaby 20 milionów, dlatego Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie wybrał najtańsze rozwiązanie w postaci wytyczenia przejścia dla pieszych z sygnalizacją. Ta inwestycja ma kosztować około 500 tysięcy złotych.

Przejście podziemne ma zostać zamknięte w ciągu najbliższych miesięcy. Tunel nie zostanie zasypany, a wejścia do niego zostaną zabezpieczone przed intruzami.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

6 comments on “Przejście podziemne zniknie z alei Wyzwolenia

  1. To przejście w takiej postaci to jakieś nieporozumienie. Brudne, smutne i prowadzące tylko z jednej strony ulicy na drugą, zamiast pod całym skrzyżowaniem. Albo rozbudować, albo zlikwidować!

  2. Gdyby dbali to to przejście to jeszcze można byłoby nim spokojnie chodzić. A tam jest wieczny chlew, smród, jakiś grajek rzępoli na skrzypcach, menel żebrze o złotówkę, a wieczorem kręcą się podejrzane typy. Już wolę postać chwilę na światłach niż chodzić tym tunelem. A muszę to robić bardzo często.

  3. Przejście podziemne można przeznaczyć na cele komercyjne. Pewnie znajdzie się ktoś, kto będzie chciał otworzyć sklep lub gastronomię w tak nietypowej i oryginalnej lokalizacji. Klienci sami przyjdą z ciekawości.

  4. Kierowcy nie ucierpią przecież na tym, że stworzy się przejście naziemne. I tak muszą stać na światłach na Wyzwolenia, żeby przepuścić tych z Malczewskiego i Rayskiego. Niektórzy dramatyzują, ale zupełnie niepotrzebnie.

  5. A może przerobić przejście podziemne na klub nocny lub dyskotekę? Widziałam za granicą podobne rozwiązania i cieszą się one sporym wzięciem. Nieużywany obiekt nie popada w ruinę, a na dodatek przynosi dochody 🙂

    • A to w sumie bardzo fajny pomysł. Miejsce nietypowe, w centrum miasta, a na dodatek za ścianą nie ma mieszkań, więc nikomu by nie przeszkadzało. Jestem za! Mam nadzieje, że ktoś ten pomysł zrealizuje 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *