Pyromagic 2015 – 12 ton fajerwerków rozświetliło niebo nad Szczecinem

Ósmy Międzynarodowy Festiwal Ogni Sztucznych Pyromagic 2015 przeszedł już do historii. W niebo wystrzelono blisko 12 ton prochu.

W tegorocznym festiwalu wzięły udział firmy z Korei Południowej, Hiszpanii oraz Luksemburga – i to właśnie ekipa z Luksemburga okazała się najlepsza. Drugie miejsce zajęli Koreańczycy, trzecie – Hiszpanie. Tradycyjnie na koniec festiwalu odbył się pokaz organizatorów.

Dodatkową atrakcją był tzw. pokaz “dziennych fajerwerków” na rozpoczęcie festiwalu – pierwszy taki w Polsce. Na niebie można było podziwiać kolorowy dym.

Pokazy fajerwerków na Wałach Chrobrego obejrzało łącznie kilkaset tysięcy osób.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

9 comments on “Pyromagic 2015 – 12 ton fajerwerków rozświetliło niebo nad Szczecinem

  1. Oglądałem fajerwerki z Łasztowni. Fajny widok i nie było tak dużego tłoku jak na Wałach. Jedyny mankament to korki na wyjeździe. Policja tak nieudolnie kierowała ruchem, że spod starej rzeźni do Energetyków jechało się prawie godzinę.

  2. Chciałbym zwrócić uwagę na parkowanie w okolicach Wałów. W Parku Żeromskiego widziałem co najmniej kilkanaście samochodów zaparkowanych na trawnikach pomiędzy drzewami. Oczywiście zero reakcji ze strony policji i straży miejskiej. A tymczasem w strefie VIP pod pomnikiem Centaura policjanci i strażnicy miejscy zajmowali najlepsze miejsca do podziwiania fajerwerków. SKANDAL!

  3. Widzieliście te dzienne fajerwerki z dymu? Pierwszy raz widziałam takie i uważam że są świetne! Mam nadzieję że w przyszłym roku też będzie taki pokaz i że będzie trochę dłuższy, bo ten trwał zaledwie 3 minuty.

  4. Pierwszy raz byłam na Łasztowni. Myślę że to dużo lepsze miejsce do oglądania fajerwerków niż Wały Chrobrego. Mniej ludzi, spokój, mniej odpustowo. Za rok też tutaj przyjdę. Mam nadzieję że nikomu nie wpadnie do głowy, żeby zrobić tutaj taki spęd jak na Wałach.

  5. Nagłośnienie było trochę niedopracowane. Na Wałach było dość cicho, a na Łasztowni głośno i z pogłosem, przez co ani w jednym, ani w drugim miejscu niewiele było słychać. Co z tego, że wykonawcy ładnie grali i śpiewali, jeśli nie można było posłuchać ich występów?

  6. Znów był problem z latarniami. Podobno mamy w Szczecinie inteligentny system sterowania oświetleniem ulicznym, a po raz kolejny okazało się, że nie wyłączono latarni na pokazy. Dlaczego nikt nie panuje nad tym co się dzieje w mieście?

    • Z tymi latarniami to rzeczywiście słabo. Akurat oglądałam fajerwerki z Łasztowni i tam też trochę przeszkadzały latarnie w porcie jachtowym – tak dawały po oczach że aż było nieprzyjemnie. Powinni się w tej kwestii poprawić. Zaciemnienie na te parę minut nikomu nie zaszkodzi.

  7. Taka sytuacja z Łasztowni… Mieliście też coś takiego w sobotę podczas pierwszego pokazu, że spadały na was niedopalone resztki fajerwerków? Albo coś nie wyszło z wystrzałami, albo nieodpowiednio zabezpieczonego terenu. Niby tylko takie lekko dymiące okruchy, ale nie było to przyjemne…

  8. Już tak nie narzekajcie. Fajerwerki były naprawdę fajne. Oglądam co roku i jeszcze mi się nie znudziło. Drobne niedociągnięcia zawsze się zdarzają. Powinniśmy być dumni, że mamy taki fajny festiwal.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *